| Biblioteka Koczalska - Floetensteiner Bibliothek |
Jacek Bublewicz Szkola ewangelicka w Dzwierznie Z dziejow szkol polnocnej czesci ziemi czluchowskiej w XIX wieku Z pisemnych przekazow dotyczacych szkolnictwa w Dzwierznie dowiadujemy sie, iz poczatkowo szkola w tejze miejscowosci borykala sie z wieloma trudnosciami organizacyjnymi. Pierwszymi nauczycielami w Dzwierznie byli miejscowi rzemieslnicy (Patratz i Rusch byli wiejskimi kowalami). Z pisma ksiedza i inspektora szkolnego, Ulricha z Bialego Boru, datowanego na dzien 3 czerwca 1819 r. wynika, iz dzieci uczeszczaly wowczas do szkoly od 6 do 14 roku zycia, a kiedy po osiagnieciu pelnych 14 lat zdobyly niezbedna wiedze, przystapic mogly do konfirmacji. Po konfirmacji musialy jeszcze przez rok uczeszczac na zajecia religii, ktorych udzielal ksiadz Wittcke w Swieszynie. Dopiero wtedy dzieci dopuszczone byly do komunii. W 1829 r. jako dzwierzenskiego nauczyciela wymienia sie pana Wenka. Wedlug Augusta Blankego, rzad nauczycieli nieco lepiej przygotowanych do pelnienia swej sluzby zapoczatkowal Ludwig von Zeddelmann syn nauczyciela z Bielska. Zeddelmann przyuczony zostal do wykonywania swego zawodu w Bialym Borze. Wynagrodzenie za prace otrzymywal od gminy Dzwierzno, z ktora mial jednak w pewnym okresie sprawowania swej sluzby niezbyt dobre stosunki. Doszlo nawet do tego, ze nie chciano powierzac mu dzieci. Soltysowi Meyerowi przyszlo wiec nieodplatnie zastepowac tegoz nauczyciela przez caly rok. Z danych zebranych w 1840 r. przez koczalskiego ksiedza Hoppego wynika, ze szkola w Dzwierznie utworzona zostala w 1810 r. a budynek szkolny wybudowany zostal przez wlasciciela majatku i gmine. Poza wsia Dzwierzno, nie nalezaly do tej szkoly inne miejscowosci. Na zajecia lekcyjne uczeszczalo w owym czasie (1840 r.) 2 dzieci wyznania katolickiego i 21 wyznania ewangelickiego. Rowniez rewizje szkoly z lat 18781894 wykazuja niewielki odsetek dzieci wyznania katolickiego. 15 kwietnia 1859 r. nauczycielem w dzwierzenskiej szkole zostal Carl Herrmann. Zanim przybyl on do Dzwierzna, sprawowal juz urzad nauczycielski przez 4 lata. Herrmann przyuczony zostal do wykonywania swego zawodu w Koszalinie. Jego dochod wynosil w latach 18781885 przewaznie 700 marek (tylko w 1882 r. 750 marek). Do ubocznych zajec Herrmanna nalezaly hodowla drzew owocowych i pszczol oraz pelnienie funkcji koscielnego. Herrmann nie uprawial wlasnej ziemi. 27 lutego 1874 r. soltys i kierownik szkoly (Orts- und Schulvorstand) Meyer donosil powiatowemu inspektorowi szkolnemu, Hartwichowi z Ledyczka, ze w miejscowej, ewangelickiej szkole zatrudniona zostala nauczycielka kobiecych robot recznych, ktora do nauczania dzieci przystapic miala 1 kwietnia 1874 r. Zajecia te prowadzila poczatkowo pani Baumann z Dzwierzna, w pozniejszym zas czasie zona nauczyciela, ktora zarabiala rocznie 24 marki. Na zajeciach kobiecych robot recznych dzieci uczyly sie m.in. szycia, robienia na drutach, cerowania i latania. W pismie z dnia 17 maja 1883 r. powiatowy inspektor szkolny, Treichel z Czluchowa, zwracal sie z zapytaniem do nauczyciela Herrmanna, z jakiego to powodu, czy tez z czyjego zarzadzenia, miejscowi konfirmanci uczeszczajacy na katechizacje do Swieszyna, zwolnieni byli dotychczas przez caly dzien z zajec szkolnych. Herrmann odpowiedzial na to zapytanie, iz konfirmanci tutejszej szkoly zgodnie z Pana zarzadzeniem wydanym przy ostatniej rewizji, uczeszczaja do szkoly podczas odnosnych dni [katechizacji] w miesiacach letnich od 6 do 8 godz. rano. W miesiacach zimowych zamiejscowi konfirmanci zwolnieni sa z katechizacji (... die Konfirmanden der hiesigen Schule zufolge Ihrer Anordnung bei der letzten Revision die Schule an den betreffenden Unterrichtstagen in den Sommermonaten von 6 bis 8 Uhr morgens besuchen. In den Wintermonaten sind die auswärtigen Konfirmanden von dem Konfirmandenunterrichte dispensiert). 27 pazdziernika 1885 r. lokalny inspektor szkolny, ksiadz Liebenow ze Swieszyna, potwierdzil swym wlasnorecznym podpisem i pieczecia parafialna, iz dnia 1 pazdziernika 1885 r. zadne dziecko nie ukonczylo nauki w dzwierzenskiej szkole. Carl Herrmann czesto chorowal. Bywalo, iz przez kilka tygodni nie byl w stanie udzielac lekcji. Rowniez w 1886 r. w ostatnim roku sprawowania urzedu nauczycielskiego w Dzwierznie nasilily sie jego klopoty ze zdrowiem. Dnia 26 stycznia 1886 r. ksiadz Liebenow donosil, ze nauczyciel Herrmann otrzymal od niego tymczasowe zezwolenie na udzielanie poldniowych zajec szkolnych (calodniowych bowiem nie byl w stanie prowadzic). Juz jednak od 13 kwietnia 1886 r. Herrmann znowu prowadzil calodniowe zajecia. Wkrotce, w dopisku do pisma z dnia 4 czerwca 1886 r., Liebenow mowi o ponownym pogorszeniu sie stanu zdrowia Herrmanna, ktory bedzie mogl jak pisal udzielac lekcji dopiero po Zielonych Swiatkach. 10 grudnia 1886 r. nauczyciel Balzer ze Starzna donosil lokalnemu inspektorowi szkolnemu, Hagendorfowi z Brzozowa, ze od dnia 9 grudnia rozpoczal nauczanie dzieci w Dzwierznie. Trzy dni pozniej, 13 grudnia, rowniez ksiadz Liebenow donosil o tym fakcie powiatowemu inspektorowi szkolnemu, dodajac przy tym, ze Balzer naucza w Dzwierznie w 4 dzien tygodnia (po 3 godziny). Od 1 marca 1887 r. definitywnie zatrudnionym nauczycielem w Dzwierznie byl Paul Neumann, ktory wczesniej nauczal dzieci na koczalskim wybudowaniu (Abbau Flötenstein). Neumann obejmujac szkole w Dzwierznie mial 28 lat a do zawodu nauczycielskiego przyuczony zostal w Malborku. W Dzwierznie z posada nauczyciela zwiazany byl organicznie urzad koscielnego. Neumann zapytany przez zwierzchnosc czym sie zajmuje jako koscielny, odpowiedzial w pismie z dnia 13 lipca 1891 r.: ... ich als Küster an den Hauptfesten und außerdem jeden 4. Sonntag, an welchen Tagen der Herr Pfarrer hier Kirche hält, sowie auch bei den Trauungen, Taufen und Begrägnissen den Gesang leite. An den anderen Sonntage halte ich Lesegottesdienst. Jak z powyzszych slow wynika, do podstawowych czynnosci koscielnego w Dzwierznie nalezalo kierowanie spiewem podczas glownych swiat oraz w 4 niedziele miesiaca, kiedy to w miejscowym kosciele ksiadz odprawial nabozenstwo, jak rowniez podczas slubow, chrzcin i pogrzebow. W pozostale niedziele (wiec poza 4 niedziela miesiaca) Neumann sam odprawial Lesegottesdienst. Neumann przystepujac do pracy w Dzwierznie, nie otrzymal odgornego polecenia pelnienia funkcji koscielnego. Na poczatku wiec zwrocil mu na nia uwage (ustnie) patron miejscowej szkoly i kosciola. Dopiero w 1891 r. Krolewski Rzad w Kwidzynie (Königliche Regierung zu Marienwerder) polecil poinformowac Neumanna o tym dodatkowym, organicznie zwiazanym ze stanowiskiem nauczyciela w Dzwierznie urzedzie. Niekiedy wplywaly do powiatowego inspektora szkolnego wnioski dotyczace zmiany terminu ferii letnich dla danej szkoly. Zdarzalo sie, ze wnioski takie byly pozytywnie rozpatrzone (zalezalo to glownie od sily argumentacji). Tak np. w dniu 28 czerwca 1890 r. dzwierzenska gmina szkolna zwrocila sie do powiatowego inspektora szkolnego z prosba o zmiane daty rozpoczecia i zakonczenia ferii letnich, bowiem wedlug rozporzadzenia zawartego w dzienniku powiatowym nr 26 z 1890 r. ferie letnie rozpoczac sie mialy w czwartek, 10 lipca, a zakonczyc w srode, 23 lipca. Jednakze ze wzgledu na zniwa w Dzwierznie, przy ktorych pomocne byly by dzieci, gmina szkolna zaproponowala, aby ferie letnie rozpoczely sie w poniedzialek, 28 lipca, i zakonczyly w poniedzialek, 11 sierpnia. Prosba ta byla znacznie lepiej sformulowana niz w roku poprzednim (1889), kiedy to soltys Wegner podajac powod zmiany terminu ferii letnich zaznaczyl: Für unsere Gegend wäre es besser, wenn die Ferien erst am 20. d. M. beginnen würden (Dla naszej okolicy byloby lepiej, zeby ferie rozpoczely sie dopiero 20. tego miesiaca). Nie trzeba wiec sie dziwic, ze na pismie tym widnieje uwaga: Nicht gestattet. 8/7. 89. W pismie z dnia 6 pazdziernika 1891 r. adresowanym do powiatowego inspektora szkolnego, Henkla z Przechlewa, nauczyciel Neumann przedstawil m.in. ciekawy z historycznego punktu widzenia powod niezbyt dobrych osiagniec w szkole, mimo niewielkiej liczby uczniow. Neumann pisal bowiem, ze nie tylko on ponosi za ten stan rzeczy odpowiedzialnosc, lecz rowniez czesta zmiana rodzin robotnikow dniowkowych. Nie moze wiec wyjasnial porownywac swej szkoly do szkoly ewangelickiej w Koczale, gdzie uczniowie regularnie uczeszczaja na zajecia lekcyjne a przeprowadzki rodzicow nie maja miejsca (... erlaube mir ganz gehorsamst zu erwidern, daß ich leider selber sagen muß, daß ich noch lange nicht das in meiner Schule erreicht habe, was ich bei einer so geringen Schülerzahl erreichen möchte. Doch wage ich zu behaupten, daß nicht ich die Schuld daran trage, sondern dieselbe ist in dem Wechsel der Tagelöhnerfamilien zu finden. Ich kann meine Schule nicht mit der evangelischen Schule zu Flötenstein vergleichen, wo ein regelmäßiger Schulbesuch sein dürfte und ein Verziehen der Eltern nicht stattfindet). Frekwencja uczniow w Dzwierznie wynosila w latach 18781894 (bez 1880, 1886, 1887, 1892 i 1893 r.) od 73 do 98%. Silny spadek liczby uczeszczajacych do szkoly dzieci uwidocznil sie juz w 1890 r. (88,7%). W 1894 r. frekwencja uczniow osiagnela najnizszy (w wymienionym wyzej przedziale lat), 73-procentowy poziom. Na podstawie listy nieobecnosci w szkole sporzadzonej w okresie od 15 grudnia 1890 r. do 15 grudnia 1891 r. Neumann przedstawil powiatowemu inspektorowi szkolnemu ponizsze dane: 1) Stopa procentowa nieobecnosci dzieci 8,6%. 2) Suma nie usprawiedliwionych nieobecnosci 0,4%. 3) Suma usprawiedliwionych nieobecnosci 8,0%. Biorac pod uwage usprawiedliwione nieobecnosci, to najwieksza ich czesc stanowily zwolnienia od zajec przez nauczyciela, najmniejsza zas nieobecnosci z powodu zlej pogody. Dzieci uczyly sie w szkole przez 8 lat. W tym czasie przechodzily 3 stopnie nauczania: stopien nizszy, stopien sredni i stopien wyzszy. Zajecia lekcyjne zaczynaly sie w polroczu letnim przewaznie o godz. 6 a konczyly kolo poludnia. W polroczu zas zimowym zajecia zaczynaly sie o 2 godziny pozniej niz w polroczu letnim, za to jednak odbywaly sie dodatkowo jeszcze po poludniu. (Miedzy zajeciami przedpoludniowymi a popoludniowymi istniala godzinna lub dwugodzinna przerwa.) Do glownych nauczanych przedmiotow nalezaly: religia, jezyk niemiecki, rachunki, rysunki, nauki realne (geografia, historia, opis natury, przyroda), spiew i roboty reczne. W Dzwierznie nie nauczano (biorac pod uwage lata 18781894) geometrii i gimnastyki (brakowalo boiska ze sprzetem gimnastycznym). Do swiat obchodzonych w dzwierzenskiej szkole nalezaly urodziny cesarza oraz rocznica bitwy pod Sedanem. Szkola w Dzwierznie posiadala wlasna biblioteke. Rewizja szkoly z 1894 r. mowi o 36 tomach tworzacych ta biblioteke. W Dzwierznie istniala rowniez szkolka drzewek. Na przyklad w 1883 r. szkolka ta posiadala 550 sadzonek (wzglednie drzew), w 1887 r. 100 i w 1894 r. 200. Patronat nad szkola w Dzwierznie mieli glownie miejscowi wlasciciele majatku. Kierownikami szkoly (Schulvorsteher) byli w zasadzie mieszkancy Dzwierzna. August Blanke, charakteryzujac budynek szkolny w Dzwierznie, pisal, iz poczatkowo szkole w tejze miejscowosci stanowila nedzna chata, w ktorej pod jednym dachem znajdowaly sie izba lekcyjna, mieszkanie dla nauczyciela i stajnia (Stall). Pod izba do nauczania miescila sie piwnica na kartofle. Rewizja szkoly z 1878 r. mowi o budynku szkolnym, ze jest maly i stary, rowniez klasa do nauczania jest zbyt mala. Nauczyciel mieszkal wowczas w jednej ogrzewanej izbie. Jesli chodzi o budynki gospodarcze, to zaistniala w owym czasie potrzeba wybudowania stodoly (nauczyciel przechowywal dotychczas zboze w stodole majatku). Rewizja z 1878 r. donosi rowniez o istniejacym ustepie szkolnym. We wspomnianym wyzej 1878 r. z zalecanych pomocy naukowych znajdowaly sie w dzwierzenskiej szkole: mapa Niemiec, mapa Palestyny, Biblia i globus. Brakowalo jeszcze tablicy sciennej, szafy szkolnej, mapy sciennej rodzinnej prowincji, cyrkla i spiewnika. Ostatecznie problem budynku szkolnego rozwiazany zostal w 1902 r. Wybudowana wowczas szkola z czerwonej cegly stoi w Dzwierznie po dzien dzisiejszy (2000 r.). ^nach oben ^ |
|
Copyright (c) 2007 - Jacek Bublewicz,
www.hiazintus.com
All Rights Reserved
Webmaster: Jacek Bublewicz - koczala@hiazintus.com