Biblioteka Koczalska - Floetensteiner Bibliothek

www.koczala.hiazintus.com 


Texte

Jacek Bublewicz

Skarga szewca Buxbartha

„Wczoraj, dnia 5-go tego [miesiaca], przybyl do mnie majster szewski Buxbarth z Koczaly i uzalal sie ze lzami w oczach, ze nie mogl i nie wolno mu bylo pochowac zmarlego we wtorek dziecka, poniewaz pan proboszcz Spletstoeser zabronil mu, by ten pogrzebal swe dziecko na cmentarzu. Jest to katolicki cmentarz, wiec musi zawiesc swe dziecko do Pietrzykowa i pochowac je na cmentarzu luteranskim.

Tak dlugo luteranie grzebali swych zmarlych na cmentarzu w Koczale, rowniez, podobnie jak katolicy, ogrodzili ten cmentarz, a teraz mialoby byc to zabronione, poniewaz ziemia katolickich cmentarzy jest rzekomo ziemia poswiecona i uswiecona.

Wiem, ze pan proboszcz calkiem inaczej mysli o cmentarzach, niz to tu powiedzial, [bowiem] okolicznosci zmuszaja go teraz (z biedy) aby tak mowil” – tymi slowami rozpoczal swe pismo z dnia 6 listopada 1819 r. ksiadz Ulrich z Bialego Boru.

Ulrich podawal dalej, ze uslyszawszy skargi szewca napisal do ksiedza Spletstoesera z Koczaly, aby ten zezwolil na pochowanie dziecka Buxbartha. „Musi sie to stac, inaczej bowiem czlowiek ten przyjdzie raz jeszcze” – wyjasnial.

Na koniec pisma Ulrich zaproponowal starostwu czluchowskiemu, chcac przez to zapobiec przyszlym przykrosciom, aby ludnosci wsi nakazac przeniesienie cmentarzy poza wies i aby przy tej okazji luteranie utworzyli i ogrodzili swoj wlasny cmentarz. Tym samym spor mialby zostac rozwiazany.

Ulrich dowiedzial sie wkrotce w sprawie Buxbartha, ze ten nie powiedzial mu calej prawdy. Ksiadz Spletstoeser (nazwisko to pisane bylo przewaznie blednie: Splettstoesser, Splettstoeser, Splittstoesser itp.) wyjasnil mu bowiem, ze oskarzenie Buxbartha bylo calkowitym zmysleniem i klamstwem. Spletstoeser pisal do Ulricha, ze nie padlo zadne slowo o tym, iz dziecko mistrza szewskiego nie moglo zostac pochowane na tutejszym cmentarzu, tylko w Trzyncu. „Sa to wiec najwieksze klamstwa, jakie Buxbarth Panu przedlozyl i nie moga one pozostac bez kary. Bardzo prosze Wasza Przewielebnosc, by zechcial Pan to klamstwo blizej zbadac a klamce skarcic, poniewaz przez to powstac moga najnieprzyjemniejsze spory” – pisal Spletstoeser.

Koczalski ksiadz podawal rowniez, ze szewc samowolnie, nikomu nic nie mowiac, pochowal swe dziecko, nie placac zwiazanych z pochowkiem oplat.

Ulrich, dowiedziawszy sie o tym, poprosil starostwo czluchowskie o dokladniejsze zbadanie tej sprawy i ukaranie wedlug zaslug falszywego oskarzyciela, „zeby niespokojni koczalanie zobaczyli, ze falszywe oskarzenie nie pozostanie bez kary”.

Krolewski Pruski Rzad w Kwidzynie pisal dnia 17 listopada 1819 r. do starostwa czluchowskiego w sprawie poruszonych juz przez Ulricha w pismie z dnia 6 listopada 1819 r. oddzielnych cmentarzy dla ewangelikow i katolikow, iz rozumie sie samo przez sie, ze jesli ewangeliccy mieszkancy zaloza sobie swoj wlasny cmentarz, nie beda zobowiazani uiszczac dalej dla kosciola katolickiego ceny pochowku (Erdgeld), poniewaz za cene te uwaza sie cene kupna miejsca na cmentarzu. Co sie zas tyczy przenoszenia cmentarzy poza wies, to nie jest to az tak bardzo konieczne, rowniez w przypadku Koczaly. Jednak byloby pozadane, aby cmentarze znajdowaly sie w pewnej odleglosci od wsi, a wierni obu religii mieli swoje wlasne miejsca pochowku.

Dlatego tez w sprawie Koczaly polecono starostwu czluchowskiemu wziac pod uwage wspomniane rozwiazane, jesli oczywiscie warunki na to pozwola, a zainteresowani beda pogodzeni.

Ta sedziwa, zakurzona juz historia z zycia Koczaly pozwala nam domyslec sie przyczyny istnienia obecnie w Koczale dwoch starych cmentarzy, na ktorych pochowani sa wierni obu wyznan, ewangelickiego i katolickiego, pochowani poza zabudowaniami miejscowosci.

^nach oben ^

Inhalt

Startseite

Bücher

Texte

Alte Bilder

Urkunden

Links

Kontakt

Werbung


Copyright (c) 2007 - Jacek Bublewicz, www.hiazintus.com
All Rights Reserved
Webmaster: Jacek Bublewicz -
koczala@hiazintus.com